Państwowa komisja wyborcza stworzyła system do którego wprowadza się dane, a on i tak liczy po swojemu. Takie żarty krążą dookoła, po ostatniej wyborczej kompromitacji. Były by śmieszne gdyby nie mogły być prawdziwe. Komputerowy system zliczania głosów w nieodpowiednich rękach może być doskonałym narzędziem fałszowania wyborów. Zakładam że ten system składa się z bazy danych, interfejsu i systemu operacyjnego na którym to chodzi.
1. Pierwsza możliwość fałszowania jest już przy wprowadzaniu danych. Osoba wprowadzająca dane może być nie uczciwa i wprowadzać fałszywa wartości.
2. Druga możliwość istnieje przy przesyle danych. Można wpiąć się pomiędzy serwer a terminal, złapać pakiet, zmienić wartość i przesłać dalej. Podejrzewam że połączenia między serwerem a terminalami są szyfrowane. Ale to żaden kłopot, dla wtajemniczonych. Rządy mają sposoby na deszyfrowanie pakietów, w szczególności rząd USA. Wydaje się że już przy tworzeniu oprogramowania zostały utworzone furtki. Obecnie algorytmy szyfrują dane tworząc klucz na podstawie pracy komputera np. ruch dysku twardego, obciążenie procesora itd. Okazało się że ju na poziomie produkcji procesora została otwarta możliwość podglądu klucza szyfrującego. Można tak w nieskończoność.
3. Trzecia możliwość to dostęp do serwera i bazy danych. Każdy serwer ma jakieś błędy, backdoory itd. Odpowiedni człowiek może pozmieniać wartości wcześniej wprowadzone, a bardzo odpowiedni nie zostawi za sobą śladów. Tak więc ktoś kto ma 50% w wyborach może nagle mieć 40% i odwrotnie.
4. Czwarta możliwość, to przekupienie osób które pracują bezpośrednio na serwerze, pracownicy firmy która tworzyła system, administrator systemu itd. Te osoby mogą również zmienić wartości, a pokusa może być wielka.
Na pewno znajdą się też inne sposoby, np: błędne algorytmy, furtki zostawione przez programistów ale to już inna historia. Reasumując - jestem zaniepokojony całą sytuacją. Uważam że jeśli korzystamy z systemu komputerowego, powinniśmy mieć możliwość szybkiej i łatwej weryfikacji autentyczności danych wyborczych. Może nawet lepiej że ten system padł, przynajmniej jesteśmy bardziej krytyczni i uważni przy wyborach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz