Rosję podobno można podzielić na dwa światy, bogatą Moskwę i biedną
resztę. Mnie się wydaje że ta biedna część, ale nie tylko, chce wojny.
Możliwe że pragną tego żołnierz, stacjonujący gdzieś na zadupiu. Wizja
rabowania bogatej Europy, dodaje im skrzydeł. Chcą wojny i Putin możne
im ją dać. Historia stara jak świat, nie tylko w Rosji tak jest.
Amerykanie też mają w swojej historii takie aspekty. Dolar zaczął się
umacniać, czyżby ten konflikt służył USA. Czy powraca stary tandem ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz